niedziela, 5 kwietnia 2015

Test lakierów Wibo

Zgodnie z obietnicą notka o tym, jak wygrane lakiery Wibo prezentują się na paznokciach. 

1 coat manicure nr 19
Oj nigdy, przenigdy nie uwierzę, że lakier jest 1 coat. Już tyle ich wypróbowałam i jakoś efekty zawsze są po tej jednej warstwie marniutkie... Poniżej zdjęcia po jednej warstwie i po dwóch warstwach. Kolor na paznokciach wygląda bardzo ładnie. 

 1 coat manicure nr 14
Czytam o nim bardzo dużo pochlebnych opinii, ale znów - 1 warstwa wygląda bardzo słabiutko. Poniżej porównane obok siebie - 2 warstwy i jedna. Różnica jest dość znacząca. Ale kolor jest przepiękny po dwóch warstwach mimo kiepskiego oświetlenia :P

 1 coat manicure nr 5
Ten prezentował się najlepiej z całej trójki po pierwszej warstwie. Nie było jakiejś drastycznej różnicy po nałożeniu drugiej ale jednak kolor nabrał głębi po kolejnej aplikacji. 

Jeśli chodzi o wszystkie te lakiery 1 coat to mają jedną, dość znaczącą dla mnie wadę - po za oczywistą słabością koloru - bardzo długo schną. I jeśli nie ma się pod rękę Seche Vite to niestety trzeba się przygotować na długotrwałą zabawę... 

BB Care & manicure
Bardzo byłam go ciekawa. Zaskoczył mnie jego zapach, bo jest dość przyjemny, w odróżnieniu od pozostałych. Poza tym wygląda bardzo ładnie na paznokciach już po drugiej warstwie. A bałam się, że będzie rzadki i słabo kryjący i będę potrzebowała trzech warstw, a tu niespodzianka. 
Myślę, że w przyszłości będę go w przyszłości wybierała zamiast opisanego wcześniej 1 coat manicure nr 19.

 WOW Glamour sand nr 5
Wygląda genialnie na paznokciach. Bardzo miła niespodzianka, bo nie byłam do niego przekonana. Pięknie się błyszczy na złoto. Jedyny plus to pozostałości brokat na palcach po zmyciu lakieru, ale można mu to wybaczyć, bo prezentuje się wspaniale. Nie jest to raczej lakier na co dzień, przynajmniej dla mnie, ale jest jest okazja zaszaleć, to jak najbardziej :-)


WOW Glamour satin nr 4
Zielono-fioletowo-niebieskawy pięknie mieniący się lakier. Zdjęcia niestety nie pokazują jak wygląda w rzeczywistości ale wygląda na prawdę okazale. No i jest ogromna różnica pomiędzy jedną warstwą a dwiema. 


Chic matte nr 4
Troszkę jestem nim rozczarowana, muszę przyznać. 
W buteleczce wygląda na na prawdę ładny ciemny brąz, ale niestety na paznokciach w momencie traci urok. 1 warstwa niestety może prześwitywać, ale robią się już bardzo ciemne. 
W dodatku trafił mi się z bardzo szeroką szczoteczką. Nie wiem czy to taki urok tego lakieru czy tylko niektóre takie są, ale mnie bardzo to utrudniało aplikację. Lakieru nabierało się bardzo dużo, a może wąskie paznokcie średnio sobie z tym radziły. 
Nie wiem czy często będzie gościł na moich paznokciach. 

Ogólnie zauważalna jest długość schnięcia lakierów. Poza lakierem Chic matte nr 4, wszystkie schły bardzo długo, tez z 1 coat chyba najdłużej. Nie wiem jak inny ale wolałabym raczej lakier, który szybciej by sechł żebym zdążyła nałożyć drugą warstwę, skoro i tak jest to potrzebne w przypadku powyższych lakierów. 
Na szczęście niedawno zaopatrzyłam się we wspomniane już wcześniej Seche Vite więc długo schnące lakiery nie są dla mnie zbyt dużym problemem :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz