niedziela, 21 czerwca 2015

Antyperspirant od zadań specjalnych


Jeszcze nie zdarzyło mi się całej notki poświęcić jednemu produktowi, ale ten jest tego wart.

VICHY laboratoires – antyperspirant w kulce 48-godzinna skuteczność działania. 
Przeciw intensywnemu poceniu. Do skóry wrażliwej, bez alkoholu, bez parabenu, hipoalergiczny.
Najważniejsze co trzeba o nim powiedzieć to to, że działa! Przynajmniej w moim przypadku – działa i to niesamowicie.


Pocę się dość intensywnie czy to lato czy zima. Nawet jeśli jest mi zimno, a mam na sobie sweter czy bluzę – pocę się. Do tego stopnia, że czasem siedząc w pokoju o normalnej temperaturze w koszulce z krótkich rękawem czuję kropelki spływające mi po bokach. Straszna udręka.


A teraz zabrzmię jak reklama telewizyjna – po zastosowaniu tego produktu problem zniknął.

Zużyłam całe jedno opakowanie i nie miałam go przez kilka dni i musiałam używać innego antyperspirantu i przypomniało mi się jak bardzo nienawidzę mokrych plam pod pachami. Kupiłam nowe opakowanie w piątek, jest niedziela wieczorem kiedy to piszę – po zaaplikowaniu go dwa poranki pod rząd nie ma śladu potu pod moimi pachami. Nie unosi się żaden nieprzyjemny zapach, nie ma mokrych plam.


Dodatkowym plusem jest to, że bardzo szybko wysycha, praktycznie w ciągu 2 minut, zanim skończę myć zęby mogę się bez problemu ubierać.

Kolejną zaletą jest zapach – bardzo delikatny. Po nałożeniu na skórę prawie niewyczuwalny, więc spokojnie można się popsikać ulubionymi perfumami i nic się nie będzie mieszało :-)

Może trochę odstraszać cena bo wynosi ona około 40 złotych. Ale bądźmy szczerzy – tyle też kosztują wszelkiego rodzaju regulatory pocenia się typu Etiaxil.



Ja kupując go za każdym razem miałam szczęście, bo w obu przypadkach trafiłam na promocję – najpierw w aptece, a teraz w Super-pharm. Dlatego informuję – Super-pharm ma na niego teraz promocję, kosztował mnie tam nie całe 25 złotych. Jeśli mieszkacie w pobliżu lub planujecie zakupy to bardzo polecam jeszcze raz ;-)

5 komentarzy:

  1. Ja na szczeście nie mam dużych problemów z potliwością. Ten obawiam się, że wręcz byłby zbyt mocny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem możliwe, bo to jednak produkt przeciw intensywnemu poceniu się. Lepiej nie przesadzać :)

      Usuń
  2. Świetny post, powiem o tym produkcie mamie, bo ona ma z tym też problem :)

    http://martynencjatestuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że post okazał się pożyteczny ;-)

      Usuń
  3. warto zwrócić na niego uwagę :)

    OdpowiedzUsuń