poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Sierpniowe zakupy kosmetyczne

Sierpień u mnie ubogi i w zakupy i w skończone produkty :D 


Zaczęłam od zakupów w Internetowym sklepie HEAN.

Hean utrwalacz makijażu – 17,27 zł
Hean podkład Ideal Matt (ivory) – 13,81 zł
Hean próbka pomadka do ust Vitamin Coctail (crystal peach) – 2,07 zł
Hean próbka pomadka do ust Vitamin Coctail Colour Intense (cayenne) – 2,07 zł
Hean próbka pomadka do ust Classic Colours Festival (gwiezdny róż) – 2,07 zł
Hean próbka puder sypki matujący Mat Loose Powder (alabaster) – 2,07 zł
Hean próbka puder sypki rozświetlający Illumination Loose Powder (alabaster) – 2,07 zł


Później przyszła kolej na przelot po drogeriach:

Golden Rose Express Dry 75 – 4,90 zł
Golden Rose Classic 120 – 3,20 zł
Essence the gel nail polish the jelly 02 bubble gum – 6,99 zł
Miss sporty peel off – 6,99 zł
Wibo korektor 4in1 – 12,99 zł
Bell hypoallergenic lip tint 04 – 8,49 zł
Life dwupak puszków do pudru – 15,99 zł
Iwostin Aktywny krem eliminujący niedoskonałości (żel gratis) – 22,49 zł
Iwostin Żel do mycia twarzy – gratis
Essence eyebrow stylist set – 10,99 zł
Evree Max Repair regenerujące serum do paznokci – 14,99 zł
Bielenda Vanity laser expert krem do depilacji nóg – 9,99 zł


I na koniec zakupy trochę bardziej odpowiedzialne i apteczne: 

Maść ichtiolowa Aflofarm – 2,25 zł
Aknicare cream – 48,49 zł
Aknicare treatment lotion – 48,78 zł
Bioderma sebium hydra – 56,99 zł

Praca nad pociągiem do zakupów ciągle trwa niestety xD

czwartek, 27 sierpnia 2015

Serialowo #1 - Mr. Robot

Kulturalnie w tym tygodniu ;-)
Myślę sobie, żeby raz w miesiącu poświęcić jeden post na jedną z moich największych pasji - seriale :D 

(Źródło: http://screenrant.com/wp-content/uploads/Mr.-Robot-Key-Art.jpg)

Na początek serial dość świeży. Mr. Robot swoją premierę miał 24 czerwca 2015 roku i w momencie kiedy pokarze się ten wpis - pisze go z wyprzedzeniem - sezon pierwszy będzie zakończony po emisji 10 odcinka 26 sierpnia 2015 roku. 

(Źródło: http://pics.filmaffinity.com/Mr_Robot_TV_Series-978107021-large.jpg)

The series follows Elliot Alderson, a young man living in New York City, who works at the cyber security company Allsafe as a security engineer. Elliot has social anxiety disorder and shows signs of having other mental illnesses as well - he connects to people by hacking them and acts as a cyber vigilante. He is recruited by a mysterious social-anarchist known as "Mr. Robot", and joins his team of hackers known as "fsociety". One of their missions is to take down one of the largest corporations in the world, E Corp (known as "Evil Corp" by Elliot), which also happens to be Allsafe's biggest client.
(Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Mr._Robot_(TV_series))

Serial skupia się na Elliocie Aldersonie, który pracuje dla agencji cyber-ochrony. Cierpi na zaburzenia lękowe i nie jest w stanie nawiązywać i utrzymywać zdrowych relacji międzyludzkich. Ma za to (nie)wielką obsesję na punkcie hakowania ludzi mu znajomych - w ten sposób zbliża się do nich. Akcja nabiera tempa kiedy poznaje on tytułowego Pana Robota (Mr. Robot), który zachęca go do przyłączenia się do niego i jego współpracowników, którzy razem tworzą "Fsociety" w celu zniszczenia wielkiej korporacji "E Corp". 

(Źródło: Źródło: http://upic.me/i/mm/mrrobot-key-art.jpg)

Serial jest - jak na razie - absolutnie fantastyczny. Główny bohater jest świetnie zagrany i wspaniale skonstruowany przez twórców. Jest tak inny od przeciętnego człowieka, że samą swoją osobą budzi zaciekawienie - dlaczego taki jest?, dlaczego postępuje tak a nie inaczej?, co nim kieruje?.

Jedną z największych zalet tego filmu są dialogi Elliota i tu pozwolę sobie jeden zacytować. 

SPOILER ALERT

"Think about it, ____.
If you died, would anyone care?
Would they really care?
Yeah, maybe they'd cry for a day, but let's be honest.
No one would give a shit. They wouldn't.
The few people that would feel obligated to go to your funeral
would probably be annoyed, and leave as early as possible.
That's who you are.
That's what you are.
You're nothing to anyone,
to everyone.
Think about it, ____.
'cause if you do,
if you let yourself...
You'll know I'm telling you the truth.
So instead of wasting any more of my time,
I need you to go call someone that matters,
because, ____...
You don't."

Usunęłam imię osoby, do której kierowany jest ten cytat by zmniejszyć spoiler ;-)

Podsumowując: serial fantastyczny, pięknie napisany, świetnie obsadzone role i jestem przeszczęśliwa, że już jest zaplanowany 2 sezon :-) 
Polecam :)

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Gillian Flynn - Ostre przedmioty

Jak można zgadnąć po tytule, dziś post o trochę innej tematyce.


Już daaawno żadna książka tak mnie nie zamknęła w swoich objęciach jak 'Ostre przedmioty'. 

Po przeczytaniu mam do autorki wielki szacunek. I zdrową dawkę strachu przed nią. 
Książka w niesamowity sposób pokazuje ludzkie zepsucie, zniszczoną psychikę i amoralne, nienormalne zachowania ludzi, którzy mogą żyć obok nas. 

I jest coś niesamowitego w fakcie, że jest to pierwsza książka Gillian Flynn. Zmusza mnie to zastanowienia się na tym, jakie inne horrory może urodzić jej wyobraźnia. I czy aby na pewno jest to tylko wyobraźnia. 


Sam tekst napisany jest pięknie. Czytało się bardzo miło i lekko, pomimo przerażającej tematyki i fabuły. Napisana w pierwszej osobie z perspektywy głównej bohaterki co jeszcze bardziej wciąga - można jeszcze lepiej wczuć się w opisane wydarzenia i utożsamić się z osobą, która je przedstawia. 

Bohaterowie wspaniale skonstruowani, pełni problemów i głębi, nie tylko ci pierwszoplanowi. Bardzo prawdziwi, nie tylko powierzchowne małe osoby potrzebne do popchnięcia akcji. 


Jeśli ktoś ma ochotę na nieco poważniejszą lekturę i mocniejsze wrażenia to bardzo mocno polecam. A ja chyba zacznę się rozglądać po księgarniach za następną książką autorki. Bo potencjał ma na prawdę wielki by stać się autorką na miarę Kinga według mnie - może nie w dziedzinie horroru, ale kryminału. 

Polecam ;-)

sobota, 22 sierpnia 2015

Wakacje

Alpy i Lazurowe wybrzeże - 22.08 - 31.08 :-)

Moja wakacyjna walizka

Prawie miesiąc temu pojawił się na blogu wpis dotyczący wakacyjnego niezbędnika - wyjazdowej kosmetyczki. Niestety wyjazd się wtedy dla nas nie odbył, ale odbędzie się teraz.
Jeśli wszystko pójdzie dobrze nie będzie mnie od 22.08 do 31.09 :)

A w związku z tym, że jeszcze trochę czasu przed wyjazdem postanowiłam uzupełnić serię wyjazdową o pakowanie walizki, jako, że kosmetyczkę mamy już ogarniętą :D


Część walizki, która stanowi "pokrywę" - mniej pakowna i zamykana cienkim materiałem. Pomieściła 3 pary butów, kurtkę szalik, rękawiczki, czapkę i woreczek z bielizną.


Jadę w 10-cio dniową wycieczkę objazdową na Lazurowe Wybrzeże - czyli część Francji i Włoch. Więc nie trzeba się zbytnio zastanawiać nad doborem ciuchów bo nie ma problemu zmiany klimatu na cieplejszy lub zimniejszy.

Podstawa to oczywiście bielizna. 10 par majtek, 3 pary staników i 6 par skarpetek - jak trzeba będzie więcej to zawsze można je przeprać i na rano będą jak nowe, a jeśli nie to można podsuszyć coś suszarką ;-)
Nie wiem czy dostęp do basenu będzie ale bikini musi być :D Już mi się wiele razy zdarzały hotele z basenami i grzechem byłoby nie skorzystać.


3 pary butów w walizce - z jakiegoś powodu zdjęcie nie chciało się obrócić... 


Jeśli chodzi o ciuchy właściwe.
1. Dwie pary jeansów. Bo ciężko jest je na wyjeździe wyprać, jeśli coś się stanie, a jak pogoda nie będzie dopisywać to w czymś trzeba będzie chodzić i mieć na zmianę.
2. Dwie pary krótkich spodenek i jedne spodnie wygodne, długie, dresowe na podróż.
3. Dwie spódnice - jedna dłuższa, druga krótsza.
4.  4 pary butów - adidasy, trampki, sandały i japonki.
5. Dalej biorę ze sobą dwie bluzki 3/4 rękawa.
6. Trzy swetry - jeden mniej "wyjściowy" ale za to ciepły i przytulny do autokaru, jeden zapinany i jeden trochę grubszy ale nie zapinany.
7. Jeden cieniutki sweterek - w zasadzie ciężko jgo nazwać sweterkiem, bardzo leciutki i cienki, byle tylko się od słońca trochę ochronić.
8. 7 koszulek z krótkim rękawem - może i dużo ale jeśli nie będzie upałów to nie będę śmigać w spódniczkach i bluzeczkach na ramiączkach. Kilka cieńszych na cieplejsze dni i kilka cieplejszych na zimniejsze dni.
9. 5 bluzki na ramiączkach.
10. Cieniutka kurtka przeciwdeszczowa.
11. Nieprzemakalna, ciepła kurtka, ciepły szalik, rękawiczki i czapka. Nie! Nie zwariowałam :D W planie naszej wycieczki jest wyjazd kolejką na górę, gdzie zapowiadany jest śnieg i bardzo niskie temperatury. A ja jestem zdecydowanie zmarzluchem więc nie będę się szczypać jeśli chodzi o zabranie ciepłego ubrania.


W połowie pakowania :D

Oj, wielki miałam problem zamknąć walizkę. 


Na szczęście udało się, ale wymagało to ode mnie bym na niej usiadła :D

Muszę przyznać, że na ten wyjazd miałam chyba największy problem się zapakować. Przez ostatnie dwa lata jeździłam na wakacje do ciepłych krajów i nie miałam potrzeby wożenia kurtki, szalika, grubego swetra... A niestety zajmuje to dość dużo miejsca. No i moja nowa, mniejsza walizka miała niemały problem. Mam nadzieję, że zamek się nie rozejdzie w trakcie podróży!

W każdym razie - waliza gotowa, plecak - bagaż podręczny gotowy, jeszcze tylko wsadzić do niego laptop i ładowarki i gotowe :-)

W przyszłym tygodniu pojawią się dwa, napisane z wyprzedzeniem, wpisy. Co prawda nie kosmetyczne, ale zawsze to coś :-)
A ja pojawiam się z powrotem 31.08 ;-)

czwartek, 20 sierpnia 2015

Moja nowa miłość - AriZona.

Kilka dni temu w Lidlu znalazłam napój, który do tej pory znałam tylko z vlogów oglądanych na YouTubie. 
Mowa tutaj o AriZonie. 


W Lidlu można ją dostać w trzech smakach: 


Zielona herbata z miodem
 "An AriZona "classic" for over ten years, we're proud to say that this is America's best selling green tea.
Ever wonder how it became so popular? Well, the next time you buy one, take a moment to reflect upon what you're drinking.
Natural green tea and a touch of delicious Sue Bee Premium Orange Honey...
When you're done reflecting, open the bottle and down it. It's as delicious as ever.
Total Fat 0 g
Total Carbohydrates 7 g
Sodium 0 mg
Protein 0 g
Energy 27 kCal"




Biała herbata o smaku jagodowym

"Before making our first foray into white tea, we experimented with a lot of different flavors.

And time and again, employees and friends told us thatthe combination of blueberry and white tea was the right mix of both sweet and smooth.
And because both white tea and blueberries are rich in antioxidants, it's a decadently healthy combination. Our nutrient-rich formula contains Panax Ginseng, Selenium & Vitamins A, C and E.
Total Fat 0 g
Total Carbohydrates 3 g
Sodium 0 mg
Protein 0 g
Energy 12.5 kCal"





Zielona herbata o smaku granatu


"The Pomegranate, commonly known as the "Chinese Apple",has been generating a lot of buzz over the last couple of years. And with good reason.
Pomegranates are literally packed with anitoxidants, vitamins, folic acid and other healthy stuff. And when blended with our all-natural great tea, it makes for a scrumptiously healthy drink.
Arizona Pomegranate Grean Tea also contains ingredients such as Panax Ginseng, Selenium and Vitamins A, C and E.
Total Fat 0 g
Total Carbohydrates 3 g
Sodium 0 mg
Protein 0 g
Energy 12.5 kCal"

Wszystkie charakteryzują się bardzo delikatnym smakiem. Nie ma tutaj gorzkości herbaty ani słodyczy cukru. Smak jest niesamowicie orzeźwiający i można pić bez opamiętania. Butelki są dość duże, bo aż półlitrowe a cena nie jest jakoś niesamowicie wysoka. 
Klasyczna z miodem podeszła mi chyba najbardziej ale z przyjemnością piłam pozostałe dnie. Bałam się że smak owocowy będzie zbyt intensywny, ale okazał się na prawdę delikatny i przyjemny :-)
Polecam gorąco wszystkim spróbowanie, bo zakochałam się we wszystkich trzech ;-)

Wszystkie informacje o napojach pochodzą ze strony: http://www.amdrinks.co.uk/shop/

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Tęczowe wyzwanie - niebieski


Czas na ostatni tydzień tęczowego wyzwania zorganizowanego przez Aggi eN z bloga http://www.kociolekrozmaitosci.pl/, i ostatnią kolorową stylizację. 



Tym razem bardziej delikatnie i romantycznie. 


Błękicik od Essie i matowy róż od my Secret oraz wzorek nim wykonany z płytki DN-015.



Podoba mi się efekt matowego wzorku na pięknie nabłyszczonym, dzięki Sally Hansen Dimond Strenght Top Coat, kolorze :-)



Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze załapać kiedyś na jakieś wyzwanie paznokciowo-stemplowe w przyszłości :D

niedziela, 9 sierpnia 2015

Tęczowe wyzwanie - fioletowy


Czas na tydzień piąty tęczowego wyzwania zorganizowanego przez Aggi eN z bloga http://www.kociolekrozmaitosci.pl/, z którym - o dziwo - miałam największy problem. Trzy razy malowałam paznokcie! I z żadnego efekty końcowego nie byłam zadowolona. 
W końcu postawiłam na prostotę i na ostatni moment dodaję posta z wynikami.
Ale podobno lepiej późno niż wcale ;-)




Lakiery to wibo WOW Glamour satin numer 3 i jakaś resztka perłowego, który wygląda jak Golden Rose, ale pewna nie jestem xD






środa, 5 sierpnia 2015

Urodzinowa Wishlista :)

Z okazji zbliżających się urodzin postanowiłam skomponować moją pierwszą w życiu Wishlistę :D

Wątpię aby udało mi się zrealizować cokolwiek z niej w ciągu tego miesiącu, który pozostał do moich urodzić, ale myślę sobie, że może w ciągu przyszłego roku? ;-)

O dziwo więcej u mnie ciuchowych zachcianek niż czegokolwiek innego. Ale to chyba dlatego, że one są najdroższe i najbardziej mi żal pieniędzy na sprowadzanie ich z zagranicznych sklepów.




Pierwsze pięć artykułów, jak i ich zdjęcia, pochodzą ze strony http://www.forhumanpeoples.com

1. Koszulka na ramiączkach What a lovely day - bo kocham Nuxa w wykonaniu Nicholasa Houlta :D
2. Koszulka na ramiączkach Bitches be bitches - bo to szczera prawda.
3. T-shirt Before sunset - no bo Buffy Summers! :D
4. T-shirt Oh for fox sake - bo *wink wink* jest taka milusia i niewinna ;-)
5. Legginsy Funny joes - bo uwielbiam Jokera *.*



Następne trzy ubranka pochodzą z http://blackmilkclothing.com/

1. Legginsy Harley Quinn - bo kocham ją prawie tak bardzo jak Jokera. 
2. Legginsy Cthulhu - bo przedwiecznym należy się odpowiedni szacunek :D
3. Strój do kąpieli ze szkieletorem - bo zawsze mi się takie coś podobało i chciałam mieć :P




No i czas na artykuły upiększające, a nie ma ich wiele: 

1. Płytka do stepmli ze zwierzęcymi wzorkami - zakochałam się w koteczkach od pierwszego wejrzenia, niestety musi poczekać do następnego zamówienia :D ZAKUPIONY :D
2. Nawilżający żel do cery tłustej - potrzebuję czegoś mocno nawilżającego do mojego typu cery. 





A na koniec jeszcze coś w temacie rozrywki: 

1. i 2. kolorowanki dla dorosłych - wpadły mi kiedyś w oko w emiku i nie mogę przestać o nich myśleć :D Łapacz snów ZAKUPIONY :D
3. Tales from the Borderlands - zapowiada się świetnie a po skończeniu The Wolf Among Us (POLECAM :D) mam ochotę na więcej.
4. Game of Thrones - znów gra tego samego twórcy. I to na podstawie jednego z moich ukochanych seriali ^.^

Ależ się tego uzbierało. Oj czuję, że będę miała na co wydawać pieniążki urodzinowe, świąteczne, kolejne świąteczne xD Może do przyszłych urodzin uda mi się wszystko skreślić z listy ;-)