sobota, 22 sierpnia 2015

Moja wakacyjna walizka

Prawie miesiąc temu pojawił się na blogu wpis dotyczący wakacyjnego niezbędnika - wyjazdowej kosmetyczki. Niestety wyjazd się wtedy dla nas nie odbył, ale odbędzie się teraz.
Jeśli wszystko pójdzie dobrze nie będzie mnie od 22.08 do 31.09 :)

A w związku z tym, że jeszcze trochę czasu przed wyjazdem postanowiłam uzupełnić serię wyjazdową o pakowanie walizki, jako, że kosmetyczkę mamy już ogarniętą :D


Część walizki, która stanowi "pokrywę" - mniej pakowna i zamykana cienkim materiałem. Pomieściła 3 pary butów, kurtkę szalik, rękawiczki, czapkę i woreczek z bielizną.


Jadę w 10-cio dniową wycieczkę objazdową na Lazurowe Wybrzeże - czyli część Francji i Włoch. Więc nie trzeba się zbytnio zastanawiać nad doborem ciuchów bo nie ma problemu zmiany klimatu na cieplejszy lub zimniejszy.

Podstawa to oczywiście bielizna. 10 par majtek, 3 pary staników i 6 par skarpetek - jak trzeba będzie więcej to zawsze można je przeprać i na rano będą jak nowe, a jeśli nie to można podsuszyć coś suszarką ;-)
Nie wiem czy dostęp do basenu będzie ale bikini musi być :D Już mi się wiele razy zdarzały hotele z basenami i grzechem byłoby nie skorzystać.


3 pary butów w walizce - z jakiegoś powodu zdjęcie nie chciało się obrócić... 


Jeśli chodzi o ciuchy właściwe.
1. Dwie pary jeansów. Bo ciężko jest je na wyjeździe wyprać, jeśli coś się stanie, a jak pogoda nie będzie dopisywać to w czymś trzeba będzie chodzić i mieć na zmianę.
2. Dwie pary krótkich spodenek i jedne spodnie wygodne, długie, dresowe na podróż.
3. Dwie spódnice - jedna dłuższa, druga krótsza.
4.  4 pary butów - adidasy, trampki, sandały i japonki.
5. Dalej biorę ze sobą dwie bluzki 3/4 rękawa.
6. Trzy swetry - jeden mniej "wyjściowy" ale za to ciepły i przytulny do autokaru, jeden zapinany i jeden trochę grubszy ale nie zapinany.
7. Jeden cieniutki sweterek - w zasadzie ciężko jgo nazwać sweterkiem, bardzo leciutki i cienki, byle tylko się od słońca trochę ochronić.
8. 7 koszulek z krótkim rękawem - może i dużo ale jeśli nie będzie upałów to nie będę śmigać w spódniczkach i bluzeczkach na ramiączkach. Kilka cieńszych na cieplejsze dni i kilka cieplejszych na zimniejsze dni.
9. 5 bluzki na ramiączkach.
10. Cieniutka kurtka przeciwdeszczowa.
11. Nieprzemakalna, ciepła kurtka, ciepły szalik, rękawiczki i czapka. Nie! Nie zwariowałam :D W planie naszej wycieczki jest wyjazd kolejką na górę, gdzie zapowiadany jest śnieg i bardzo niskie temperatury. A ja jestem zdecydowanie zmarzluchem więc nie będę się szczypać jeśli chodzi o zabranie ciepłego ubrania.


W połowie pakowania :D

Oj, wielki miałam problem zamknąć walizkę. 


Na szczęście udało się, ale wymagało to ode mnie bym na niej usiadła :D

Muszę przyznać, że na ten wyjazd miałam chyba największy problem się zapakować. Przez ostatnie dwa lata jeździłam na wakacje do ciepłych krajów i nie miałam potrzeby wożenia kurtki, szalika, grubego swetra... A niestety zajmuje to dość dużo miejsca. No i moja nowa, mniejsza walizka miała niemały problem. Mam nadzieję, że zamek się nie rozejdzie w trakcie podróży!

W każdym razie - waliza gotowa, plecak - bagaż podręczny gotowy, jeszcze tylko wsadzić do niego laptop i ładowarki i gotowe :-)

W przyszłym tygodniu pojawią się dwa, napisane z wyprzedzeniem, wpisy. Co prawda nie kosmetyczne, ale zawsze to coś :-)
A ja pojawiam się z powrotem 31.08 ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz