piątek, 25 września 2015

Recenzja płytki BPL-015

Dziś przedstawiam Wam płytkę BPL-015 - jedną z lepszych płytek jakie kiedykolwiek udało mi się kupić. 


Na zdjęciu w połączeniu z najlepszym lakierem do stempli jakie miałam szczęście odkryć :D 

Porwałam się znów na nieco ambitniejszy projekt, wymagający więcej zaangażowania. 


Kciuki, palce środkowe i serdeczne pomalowałam na biało a później za pomocą gąbki i kolorowych lakierów, nadałam im trochę charakteru ;-)


Biały to wibo Glossy manicure nr 1
Kolory to: 
essie 304 lilacism (błękitny), który może wcale nie być lilacism - odkupowałam i nie jestem pewna czy to aby odpowiednie oznaczenie koloru na buteleczce ;-)
wibo hello summer nr 5 (fiolet) i nr 7 (zieleń)
oraz wibo 1 coat manicure nr 15 (ciemno-brzoskwiniowo-różowawo-czerwony-ciężkidookreśleniakolor xD )

 

Całość pokryłam Sally Hansen Insta-Dri Anti-yellow top coat.
A ten wspaniały czarny, o którym wspominałam na początku do essence the gel nail polish 46 black is black - polecam, do stempli nadaje się wspaniale. 

Płytka jest rewelacyjna. Wcześniej robiłam też mani ze wzorkiem ze środkowego rzędu, 2 od lewej. Wszystko odbija się jak marzenie. Nie miałam ani jednego nieudanego odbicia, wzorki wychodziły na stemplu całe, wyraźne, nic się działo z nimi.
Polecam bo to na prawdę świetny produkt z Born Pretty Store ;-)

8 komentarzy:

  1. Śliczne zdobienie. Też mam tę płytkę, ale jeszcze nie miałam okazji jej przetestować ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Polecam wypróbować, mnie się jej fantastycznie używa :-)

      Usuń
  2. Bardzo podoba mi się Twoja kombinacja manicure, ślicznie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne zdobienie :) a sama płytka ma śliczne wzorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Born Pretty ma sporo ładnych i wartych uwagi (i pieniędzy) płytek ;-)

      Usuń