poniedziałek, 2 listopada 2015

Październikowe DENKO

Dawno już nie miałam takiego dużego denka, ale to dlatego, że znów posprzątałam trochę starości. 
Do rzeczy więc ;-)


Chusteczki Queen - 90 trójwarstwowych KUPIĘ PONOWNIE
Chusteczki Delikatne - 150 dwuwarstwowych KUPIĘ PONOWNIE
Płatki kosmetyczne Carea 120 sztuk KUPIĘ PONOWNIE
Płatki kosmetyczne Sanitars Rumianek, 120 sztuk KUPIĘ PONOWNIE


Wszystkie trzy stały odłogiem, napoczęte i nieskończone on baaardzo długiego czasu, więc stwierdziłam, że czas się ich pozbyć. 
Ziaja szampon do włosów przetłuszczających się. Jeśli mnie pamięć nie myli to wypadały mi nim okropnie włosy. NIE KUPIĘ PONOWNIE
Herbal Care Szampon łopianowy - włosy tłuste z tendencją do łupieżu i Szampon skrzyp polny - włosy zniszczone i wypadające - nie pamiętam niczego z ich użytkowania, ale niewiele w butelkach było zużyte więc zakładam, że mi nie służyły. NIE KUPIĘ PONOWNIE


Ziaja, kremowe mydło arganowe - fantastyczne mydło. Przyjemnie się pieni, nie wysusza dłoni tak jak inne mydła, pozostawia je przyjemnie nawilżone. KUPIĘ PONOWNIE
Colgate Total Advanced whitening - jakoś straciłam wiarę w wybielające pasty do zębów. Nie mam jej w zasadzie nic do zarzucenia. MOŻE KUPIĘ PONOWNIE


Soraya Care&Control - poszedł w zapomnienie kiedy przerzuciłam się na bardziej medyczne i specjalistyczne kremy do twarzy. Ale z tego co pamiętał działał raczej dobrze, twarz była matowa przez pewien czas po nałożeniu go i dość przyjemnie pachnie. RACZEJ NIE KUPIĘ PONOWNIE
Aknicare Cream - niestety nie zauważyłam na mojej twarzy żadnej różnicy podczas stosowanie go. NIE KUPIĘ PONOWNIE


Sensique zmywacz do paznokci - dość średni jakościowo. Nie za dobrze radzi sobie z mocnymi kolorami, czerwień kończyła rozmazana na skórkach. MOŻE KUPIĘ PONOWNIE
essence the gel 46 black is back - najlepszy czarny lakier do stempli jakie kiedykolwiek posiadałam. Nic dziwnego, że się skończył :D KUPIĘ PONOWNIE
miss sporty peel off base coat - używam do głównie do zabezpieczania skórek przy pracy z gąbką albo stemplami. Zgęstniał i bardzo ciężko było go oderwać od skórek więc przerzuciłam się na nową buteleczkę. KUPIĘ PONOWNIE


Ziaja active - niestety, nie działał na mnie prawie wcale, dość szybko zaczęłam czuć pot a to u mnie niedopuszczalne. Niestety leci do kosza. NIE KUPIĘ PONOWNIE
medispirant roll-on - po tym czego dowiedziałam się o skutkach używania blokerów, krew mi się zmroziła w żyłach i zwątpiłam. Poza tym używanie go jest raczej nieprzyjemne - piecze i drażni skórę pod pachami. A nawet po zastosowaniu go wieczorem czułam się następnego dnia - nie wskazane jest używanie jakichkolwiek środków dzień po zastosowaniu go na noc. U mnie nie przejdzie. NIE KUPIĘ PONOWNIE


Perfecta Span Jagodowa muffinka, odmładzający cukrowy peeling do ciała - kolejny z serii jaki wypróbowałam. Jak na razie wygrywają u mnie Lody melba. Ale jest to produkt dość przyjemny i w użyciu taki sam jak jego odpowiednik, który był u mnie opisany ;-) MOŻE KUPIĘ PONOWNIE
AVON Petals - płatki rozpuszczalne w kąpieli. Ponieważ nie przepadam za kąpielami, a zamiast tego wolę prysznice, jakoś nigdy ich nie wykorzystałam. Dziś wylądowały w ozdobnym kielichu jako ozdoba w moim pokoju. NIE KUPIĘ PONOWNIE
Clean Hands Antybakteryjny żel do rąk - uwielbiam go, jest dość tani, starcza na bardzo długo, przyjemnie pachnie, nie zostawia rąk lepkich. KUPIĘ PONOWNIE


essence my skin mattifying cleansing wipes - chusteczki do demakijażu, spisywały się całkiem dobrze, 1-2 chusteczek wystarczała żeby zmyć twarz całkowicie. KUPIĘ PONOWNIE
Cussons Carex Sensitive - nawilżane chusteczki do rąk, twarzy i ciała. Zazwyczaj nie korzystam z takich chusteczek ale czasem i mnie się coś takiego przydaje ;-) MOŻE KUPIĘ PONOWNIE


AA maseczka aktywnie oczyszczająca - nie zauważyłam, żeby moja twarz była jakoś szczególnie oczyszczona niestety. 
Serum hialuronowe - taka mała paczuszka mieści 12 gramów produkty. Przelałam go sobie do słoiczka bo jest szalenie wydajny - dwa opuszki zamoczone w produkcie wystarczają na całą twarz. Używam wieczorem 1-2 razy w tygodniu i mam wrażenie, że twarz jest rano mnie świecące i tłusta niż normalnie. 
Barwa siarkowa peeling i maseczka - z peelingu chyba zrezygnuję i przerzucę się na enzymatyczne zamiast gruboziarniste. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz