poniedziałek, 7 grudnia 2015

Listopadowe DENKO


W listopadzie denko mi wyszło wyjątkowo duże :D 


Tradycyjnie już:
Chusteczki Delikatne i płatki CareaOba KUPIĘ PONOWNIE



Perfecta SPA masło do ciała, wygładzające, LODY MELBA - masło dość gęste, więc rozprowadzenie go na skórze może stanowić wyzwanie. Ale. Zapach obłędny. Bardzo intensywny, mocny, długo się utrzymuje. KUPIĘ PONOWNIE
AVON Advence Techniqes Ultimate Volume, szampon do włosów cienkich - u mnie nie sprawdził się wcale. Włosy były oklapnięte, niezbyt długo pozostawały świeże. NIE KUPIĘ PONOWNIE
Le Petit Marseillais, Biała Brzoskwinia i Nektarynka, delikatny żel pod prysznic - przyjemny produkt. Dobrze się pienił, bardzo miło pachniała. MOŻE KUPIĘ PONOWNIE


VIPERA COSMETICS, Makeup Fixative - u mnie niestety zupełnie się nie sprawdził. Więcej można o nim przeczytać -> TUTAJ NIE KUPIĘ PONOWNIE
Soraya Care&Control, tonik do cery trądzikowej - produkt dość przeciętny, szału nie było ale spisywał się dość przyzwoicie. Nie pomagał jakoś specjalnie, ale też nie szkodził. MOŻE KUPIĘ PONOWNIE
tołpa: dermo face, sebio, mikrozłuszczający żel peelingujący do mycia twarzy - fantastyczny produkt. Taki codzienny delikatny peeling to świetna sprawa. Nie miałam żadnego problemu z suchymi skórkami, cera ładnie wyglądała. KUPIĘ PONOWNIE


Rexona biorythm ULTRA DRY - moja skóra niestety nie była ultra sucha, ale produkty Rexony to jedne z lepszych antyperspirantów. KUPIĘ PONOWNIE
Maybelline Dream Pure BB - spisuje się u mnie dość dobrze. Zawiera kwas salicylowy i jest przeznaczony do cery tłustej. Co prawda moja cera pozostawała matowa tylko przez kilka godzin, ale zawsze to coś. Teraz zmieniła się moja rutyna dbania o twarz, więc kolejna tubka odchodzi na bok kiedy testuję inny podkład ;-) Jest to na pewno jeden z lepszych kremów BB do cery tłustej jakie używałam. MOŻE KUPIĘ PONOWNIE


wibo Deluxe brightener - jeden z moich ukochanych produktów. Druga tubka w użyciu, a trzecia już kupiona na zapas. KUPIĘ PONOWNIE
Lovely False lashes mascara - dość przyzwoita mascara w fajnej cenie. Po skończenia szczoteczka po umyciu została przeznaczona do szczotkowania brwi - dlatego na zdjęciu nie ma zakrętki :D MOŻE KUPIĘ PONOWNIE
AVON clearskin blemish clearing - korektor na wypryski. Bez szału, nie mam w zasadzie nic dobrego ani złego do powiedzenia na jego temat. Być może dlatego, że używałam go dawno temu i po prostu postawiłam się go teraz pozbyć. NIE KUPIĘ PONOWNIE
Synergen coverstick antibakteriell - sytuacja dokładnie taka sama jak wyżej. NIE KUPIĘ PONOWNIE


AVON planet spa NAIL SPA, odżywcza maska do dłoni i stóp z parafiną - średnio się sprawdziła. Może dlatego, że po prostu irytowało mnie siedzenie w rękawiczkach i latanie żeby umyć ręce za każdym razem. Wolę po prostu użyć kremu. Użyta tylko kilka razy, leci do koleżanki, której może bardziej się przyda :) NIE KUPIĘ PONOWNIE 
Purederm, krem do rąk, nagietek - bardzo fajny krem do rąk. Tubka malutka, ale nie trzeba było go wiele żeby pokryć dłonie. Wykorzystałam w przeszłości również wersję miodową, a teraz używam lawendowego. KUPIĘ PONOWNIE
Eveline luksusowy krem-serum do rąk i paznokci - niestety nie mogę go używać. Ma bardzo intensywny zapach, słodki i aż mdły. Zaadoptuje go wspomniana wyżej koleżanka ;-) NIE KUPIĘ PONOWNIE


Modena Nails Cleaner - cleaner jak cleaner, spisuje się dobrze :D KUPIĘ PONOWNIE
Sally Hansen Miracle Cure - odżywka dość gęsta o wąskim pędzelku. Ale mnie pasowała, pomagała paznokciom i - co najważniejsze - nie pogarszała sytuacji :) MOŻE KUPIĘ PONOWNIE



Charmine Rose, AZA Ultra care cream, krem pielęgnacyjny z kwasem azelainowym
Charmine Rose, NCBS acid cream, krem NCBS z kwasami
Ziaja maska oczyszczająca z glinką szarą, skóra mieszana, tłusta, trądzikowa
AA, nawilżający peeling enzymatyczny 
Rival de Loop, odświeżająca maseczka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz