czwartek, 7 stycznia 2016

A bit of color in the darkness

Poszukując inspiracji znalazłam w Internecie zdobienie podobne do tego. 
I postanowiłam sama je wykonać. 
Efekt mi się podoba. 
Myślę, że w przyszłości spróbuję czegoś takiego z jednym kolorem pokrytym warstwą brokatu na wszystkich paznokciach. Może wyjść ciekawie ;-)


Kolory bazowe mojej inspiracji były bardzo jasne, przez co bardziej rzucały się w oczy. 
Ja takich kolorów nie posiadam, więc postawiłam na nieco ciemniejsze i bardziej stonowane kolory. 
Myślę, że gdybym użyła mocniejszych, jaśniejszych kolorów, efekt mógłby być jeszcze lepszy. Ładniej by się wtedy odcinały od czerni. 
Ale jakby nie było, wyszło dość fajnie, według mnie :)


Ostatnimi czasy mam wrażenie, że malowanie prawej ręki wychodzi mi lepiej i czyściej niż lewej.
A jestem praworęczna, więc dziwna to zależność :D 
Chyba czuję się zbyt pewnie malując prawą ręką przez co wychodzi bałagan. A lewa bardziej się staram i wychodzi lepiej :D 



Do zdobienia użyłam całej armii lakierów! 
miss sporty peel off base coat - dla łatwiejszego pozbycia się zdobienia, kiedy już mi się znudzi
claire's 29598 Deamer
Rimmel Rita Ora 270 Sweet Retreat
Life Nail Laquer 96
wibo 1 coat manicure Nr 5
Eveline color edition 922
Seche Vite - do utrwalenia kolorów
essence the gel nail polish 46 black is back
paseczki do wzorów
wibo Art liner Nr 13 - do zamalowanie wszystkich trudno dostępnych miejsc przy paskach
Sally Hansen Insta-Dri - do utrwalenia czarnego lakieru


6 komentarzy: