poniedziałek, 7 marca 2016

Lutowe DENKO

Czas posprzątać w szafie, bo to właśnie tak chowam wszystkie ofiary projektu DENKO ;-)


adidas control ultra protection, cool & care - dezodorant antyperspiracyjny. Adidas działa na mnie zazwyczaj dość dobrze, więc pewnie KUPIĘ PONOWNIE

Rexona motionsense stress control - niestety tutaj już rozczarowanie. NIE KUPIĘ PONOWNIE


wibo Long lasting formula promer base - nie zauważyłam większych efektów stosowania produktu. Wrażenie nakładania silikony na twarz niezbyt przyjemne. Chyba zrezygnuję z primerów na przyszłość. NIE KUPIĘ PONOWNIE

KOBO professional Illumunate cover stick - korektor rozjaśniający. U mnie się nie sprawdził, za bardzo odcinał się od koloru mojej cery. Bardziej pasował na rozświetlacz niż korektor. NIE KUPIĘ PONOWNIE

HEAN ideal mat long lasting make up - z jakiegoś względu nie miał ochoty współpracować z moją cerą i bardzo źle mi się go aplikowało. NIE KUPIĘ PONOWNIE


IWOSTIN PURITIN Żel do mycia twarzy - żel dość dobry, dokładnie oczyszczał twarz. Ale jeśli chodzi o regulację wydzielania sebum to tutaj już szału nie było. MOŻE KUPIĘ PONOWNIE

Bioderma Sébium Hydra - nawilżający krem do cery trądzikowej. Kompletnie się u mnie nie sprawdzał. Bardzo tłusty i ciężki. Używałam go tylko na noc, raz w tygodniu. Rano budziłam się z twarzą pokrytą grubą warstwą kremu i sebum - paskudna mieszanka. Nie wchłaniał się wcale, siedział tylko na buzi :/ NIE KUPIĘ PONOWNIE

Bielenda Argan cleansing face oil - źle mi się go używało. Nie mogłam się przyzwyczaić do uczucia nakładania oleju na twarz. Zaraz po nałożeniu go na mokre dłonie zaczynał się leciutko pienić. Ja używałam go bardziej do demakijażu, a po umyciu nim twarzy i tak sięgałam po inny żel, żeby domyć resztki 'tłustości' z twarzy. NIE KUPIĘ PONOWNIE


Garnier skin naturals Czysta skóra tonik ściągająco-oczyszczający - pierwsze co mnie w nim uderzyło to bardzo nieprzyjemny zapach, chemia pomieszana z ogórkiem i czymś bardzo nieokreślonym... Nie oczyszczał cery jakoś szczególnie. NIE KUPIĘ PONOWNIE

Dermedic HYDRAIN3 HIALURO Płyn micelarny H2O - u mnie się nie sprawdził. Być może dlatego, że jest to produkt do cery suchej. Stosowałam go równocześnie z mocno wysuszającym kremem więc chciałam jakoś cerę nawilżyć. Niestety, jakoś nie zauważyłam pozytywnych efektów jego stosowania. NIE KUPIĘ PONOWNIE

tołpa: dermo face, sebio, normalizujący tonik matujący - już raz sobie obiecałam, że go więcej nie kupię i znów to zrobiłam. Bardzo mocny tonik, wręcz piekący na twarzy, z alkoholem. Nie muszę chyba tłumaczyć czemu NIE KUPIĘ PONOWNIE


Joanna professional Szampon nadający objętość, do włosów cienkich, płaskich, delikatnych - mnie tam objętości za dużo nie dodawał, ale muszę przyznać, że to bardzo dobry produkt. Włosy były po nim świeże przez cały dzień, nie były przyklapnięte i nie przetłuszczały się zbyt szybko. MOŻE KUPIĘ PONOWNIE

Charmine Rose Hand Life, krem do rąk z masłem shea - byłam nim dość mocno rozczarowana. Nie wchłaniał się, miał dość nieprzyjemną konsystencję. Jedyny jego plus to dość przyjemny zapach. NIE KUPIĘ PONOWNIE

Perfecta SPA Masło do ciała Pina Colada - peelingi z Perfecty to jedne z moich kosmetycznych ulubieńców. I ten nie rozczarował - piękny zaraz kokosa i ananasa ^_^ KUPIĘ PONOWNIE


L'biotica złuszczająca maska do stóp - bardzo fajny produkt. Już dwa razy się zabierałam za napisanie o nim posta i chyba musi do tego w końcu dość. Tak więc Ciąg Dalszy Nastąpi (?) ale KUPIĘ PONOWNIE

Nivea 3w1 odświeżające chusteczki oczyszczające - mam mieszane uczucia. Dość dobrze sobie radziły z demakijażem ale ich zapach bardzo mi przeszkadzał. Jeśli jednak taka chusteczka poleżała w koszu jeden dzień to następnego dnia zapach był już nie do zniesienia. RACZEJ NIE KUPIĘ PONOWNIE

AVON care balsam do ust z witaminą E - nie lubię produktów do ust w słoiczkach, więc ten leżał tylko bezczynnie w szufladzie. I nadszedł czas się go pozbyć. NIE KUPIĘ PONOWNIE

Cussons Carex żel antybakteryjny do rąk - uwielbiam je. Małe ale bardzo wydajne, z pompką ułatwiającą dozowanie. KUPIĘ PONOWNIE


Zanim zaczęłam pisać nie zdawała sobie sprawy z tego ile z tych kosmetyków mnie rozczarowało :o
Miejmy tylko nadzieję, że zapamiętam po jakie produkty więcej nie sięgać w przyszłości ;-)

2 komentarze:

  1. Sporo kosmetyków do których już nie wrócisz :)
    Dobrze, że już się skończyły :)
    Z Twojego denka znam jedynie Rexone w sztyfcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze powiedziane - dobrze, że się już skończyły :D I mniej kosmetyków na które zmarnuję pieniądze w przyszłości ;-)

      Usuń