niedziela, 14 sierpnia 2016

Opróżniamy nasze kosmetyczki - tydzień #3

Nadszedł czas na wpis z trzeciego tygodnia wyzwania dla blogerek. 
Zapraszam ;-)

kosmetyki_do_makijazu_wyzwanie_dla_blogerek
Przyznaję, że dziś do zaprezentowania mam więcej, niż w zeszłym wpisie. Po trochu z wszystkiego :D 


Revlon colorstay 150 BUFF podkład do cery mieszanej i tłustej - to zdecydowanie najmocniej matujący podkład jaki wpadł w moje ręce. Nie świadczy to wcale, że nie ma lepszych - niewiele podkładów przewinęło się przez moje ręce xD Ale! Dla mnie działa bardzo dobrze, daje kilka godzin matowości i mnie on odpowiada. Trzeba natomiast uważać na kolory. Ivory kupiłam jako pierwszy i okazał się bardzo różowy, co aż mi przeszkadzało i dopiero później udało mi się trafić na Buff, który ma tony bardziej żółte, lepiej do mnie pasujące. 

Bourjois Paris healthy mix N°51 Light vanilla - pierwszy podkład, który kiedykolwiek używałam. Jest dość mocno żółto zabarwiony jak chyba wszystkie podkłady z Bourjois. Wygląda na twarzy przyjemnie i dość przyzwoicie się na niej utrzymuje. Ale jego mocna żółtość może niektórym przeszkadzać. 


Wibo fixing powder - jedyny sypki puder, jakiego regularnie używam. Spisuje się bardzo dobrze i nie jest szczególnie drogi. 

Astor Anti Shine Mattitude - chyba najstarszy puder w mojej kolekcji i to po niego sięgam najczęściej. Spisuje się bardzo dobrze, choć nie jest idealny ;-)


MaxFactor creme puff blush 15 seductive pink - przepiękny róż. Kupiłam go w zasadzie nie wiedząc co robię, bo był to mój pierwszy róż. Ale okazało się, że pasuje mi pięknie. Dość mocny różowy kolor, świetnie się trzy ma policzkach, nie tworzy plam, cudo.

Wibo 3 steps to perfect face, contour palette, zestaw light - Jest na tej liście tylko ze względu na znajdujący się wewnątrz róż, bo jest on piękny. Dużo delikatniejszy od MaxFactora pudrowy róż, leciutko błyszczący. Wygląda bardzo delikatnie i naturalnie. 


Wibo 4in1 concealer palette - świetna rzecz, cztery korektory w jednym. Zielony pokrywa zaczerwienienia, różowy cienie pod oczami, a jasny i ciemny beż wypryski. Wielofunkcyjny, wielozadaniowy, u mnie spisuje się świetnie. 

Wibo deluxe brightener - jeden z moich ulubieńców wszech czasów. Rozjaśniacz-korektor pod oczy, pięknie pokrywa cienie, rozjaśnia skórę twarzy, nadaje jej zdrowszego wyglądu. Ma kremową konsystencję, którą świetnie się rozprowadza i blenduje. Ubolewam tylko nad tym, że sztyft taki mały i tak go tam niewiele. 


Wibo eyebrow pencil, shape & define 2 - kredka do brwi ze szczoteczką po drugiej stronie. Dość miękka, bez problemu się ją nakłada i rozprowadza, bardzo łatwa w obsłudze. A po nałożeniu produktu na brwi jego nadmiar można z nich wyczesać i nadać im bardzie naturalny wygląd. 

L'oreal ParisBrow Artist Plumper - żel do brwi. Bezbarwny, świetnie działający. Można nim prawie że brwi stylizować :D Trzyma bardzo dobrze, nie ma opcji, żeby jakiś włosek się zbuntował i poszedł w swoją stronę. 


Maybelline New Yorkthe Collosal volum' express mascara, smokey eyes - bardzo fajna mascara, ładnie podkreśla rzęsy. Ma świetną szczoteczkę, którą bardzo łatwo rozprowadza się produkt. Nie powstają żadne grudki, rzęsy się nie zlepiają. 

Catrice cosmetics kohl kajal 010 Ultra Black - uwielbiam kredki do oczu Catrice. Bardzo dobrze się je nakłada i zostają na swoim miejscu. 

Catrice cosmetics kohl kajal 040 White - białej kredki używam wyłącznie na linię wodną i wygląda fantastycznie. A co najważniejsze - nie rozmywa się, nie zmazuje się, zostaje na oku cały dzień. 

Revolution Focus & Fix eye primer - genialny produkt. Mam dość 'potliwe' powieki i zawsze mam problem ze zwijającym się cieniem do oczu. Ten primer działa fantastycznie. Jedyną jego 'wadą' jest to, że ma w sobie drobinki, więc nadaje oku blasku, co nie jest może idealne przy matowych cieniach. Ale warto wypróbować :)


MUA Undress Me Too - przepiękne kolory, bardzo dobrze napigmentowane, dobrze się je nakłada i dobrze się trzymają na oku. Są to cienie głównie metaliczne, połyskujące, bardziej wyjściowe niż codzienne. 


Golden Rose matte lipstick crayon 04 - można z łatwością zauważyć, że kocham produkty Golden Rose do ust :D Numer 04 to bardzo mocny, ciemny róż. Wszystkie te kredki wyglądają fantastycznie na ustach i świetnie się trzymają. 

Golden Rose longstay liquid matte lipstick 03 - to mój najnowszy nabytek z rodziny  produktów do ust. Na razie wrażenia mam bardzo pozytywne. Wygodnie się nakłada, kolor jest śliczny i nie znika z ust w ciągu dnia.

Golden Rose velvet matte lipstick 12 - jeden z moich ulubionych kolorów to brudny róż, a ta szminka jest chyba moją ulubioną. Przepiękny kolor, świetnie wygląda na ustach, nakłada się jak marzenie i zostaje na ustach. Polecam wypróbować. 

Wibo red rose lips Nr 1 - bardzo się cieszę, że udało mi się zdobyć ten kolor, bo była to seria limitowana. Jest to dość wyraźny róż, lekko przytłumiony/przybrudzony. Pierwszy kolor do ust w którym się zakochałam. 

Astor soft sensation lipcolor butter matte 027 Elegant Nude - najbardziej neutralny z wszystkich opisanych powyżej. Niby nude a jednak lekko różowy, bardzo subtelny kolor. Nie wysusza ust, a wręcz je nawilża. Noszenie tych pomadek to sama przyjemność :) 

Zapraszam za tydzień na:
pielegnacja_ciala_wyzwanie_dla_blogerek

19 komentarzy:

  1. całkiem spora kolekcja :) i muszę przyznać, że znalazłam kilka perełek w Twojej kosmetyczce, które będę chciała kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że coś w oko wpadło :D To tylko część mojej kolorówki - ta którą szczególnie lubię i polecam ;-)

      Usuń
  2. Sporo fajnych produktów :) Również jestem fanką produktów do ust z Golden Rose ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam paletke z wibo moj numer 1 !
    obserwuje i zapraszam !
    https://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również uwielbiam ten zestaw korektorów :)

      Usuń
  4. Mój ulubiony Bourjois!!Zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. No troszkę się tego tu nazbierało ;) Mam chyba tylko ten żółty tusz, ale jakoś się nie lubimy za bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam żadnego z Twoich kosmetyków :D Ciekawi mnie Wibo 4in1 zestaw korektorów, muszę go w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bardzo fajny produkt i dość tani :)

      Usuń
  7. Revlon, paletka Wibo i korektor z Wibo lubię i używam. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię paletkę do konturowania Wibo. Pojawiła się również w moim wpisie :)
    Muszę skusić się na płynne pomadki GR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam wszelkie produkty do ust Golden Rose ^_^

      Usuń