poniedziałek, 26 grudnia 2016

Filmowo #5 - Anime

W zasadzie post ten stanowi pieśń chwalebną na cześć Hayao Miyazakiego, bo cztery z pięciu wymienionych filmów są jego autorstwa. Ale wrzuciłam jednak coś dla urozmaicenia ;-)
Miłego czytania :)




Księżniczka Mononoke/Mononoke-hime (Japonia, 1997 rok, Hayao Miyazaki)
Mój ulubiony film Mijazaki-sama. Widziałam go tylko w wersji z angielskim dubbingiem i wielbię ziemię po której stąpa Gillian Anderson za podłożenie głosu bogini Moro. 
Film przedstawia tak na prawdę walkę przyrody z człowiekiem. Ale na o wiele bardziej komplikowanym poziomie. San - tytułowa księżniczka - jest dzieckiem wychowanych przez wilczą boginię Moro i walczy z ludźmi niszczącymi jej dom. Dołącza do nie Ashitaka, który został dotknięty przez demona i szuka dla siebie ratunku. Jest to film przepiękny wizualnie opowiadający fantastyczną historię. Poza tym - wielkie jak konie wilki, na których można jeździć. Nic mi więcej nie potrzeba do szczęścia xD


Spirited Away: W krainie bogów/Sen to Chihiro no Kamikakushi (Japonia, 2001 rok, Hayao Miyazaki)
Chihiro trafia ze swoimi rodzicami do wioski, która nie jest tym na co wygląda. Kiedy nastaje noc miasto używa - duchami, demonami i bogami. Chihiro musi ocalić swoich rodziców, którzy zamienili się w świnie (!) i zaczyna pracować w łaźni dla bogów. Przedziwna sprawa, ale jest to fantastyczne dzieło - chłopiec zmieniający się w smoka, człowiek-pająk, olbrzymi bobas, Yubaba i wiele więcej. 


Ruchomy zamek Hauru/Hauru no ugoku shiro (Japonia, 2004 rok, Hayao Miyazaki)
Młoda Sophie zostaje zamieniona w staruszkę i trafia do dziwnego mechanicznego domu, który porusza się na nogach, jest wprowadzany w ruch przez ognistego demona Calcifera i zamieszkiwany przez Marka oraz Hauru. Dużo się dzieje, jest pięknie i kolorowo. Jest przygoda, jest morał, śmiech i łzy. 


Mój sąsiad Totoro/Tonari no Totoro (Japonia, 1988 rok, Hayao Miyazaki)
Klasyka, której nie wypada nie znać. Dwie siostry po przeprowadzce odkrywają, że las zamieszkiwany jest przez dziwne stworzenia, a jednym z nich jest właśnie Totoro - w zasadzie wielki pluszak :D Poza tym jest w tym filmie najdziwniejsze stworzenie jakie kiedykolwiek widziałam na ekranie - kotobus, czyli kot, który jest autobusem xD Brzmi absurdalnie, a wygląda jeszcze lepiej :D 


Vampire Hunter D: Żądza krwi/Vamipe hunter D (Japonia, 2000 rok, Yoshiaki Kawajiri)
Chyba najmroczniejsza pozycja na liście. Od razu widać, że jest to wytwór autorstwa innego człowieka. Ale wcale nie gorszy. Głównym bohaterem jest D, który jest dhampirem - pół człowiekiem, pół wampirem. Przyjmuje on zlecenie odzyskania dziewczyny, która została porwana przez wampira Meiera i wyrusza w pościg za nimi. Długo się do tego filmu przymierzałam, ale nie żałuję że zobaczyłam. Wręcz przeciwnie :)

Źródła do zdjęć:

  1. http://www.bestmoviesbyfarr.com/static-assets/images/movies/poster/1999/gzlJkVfWV5VEG5xK25cvFGJgkDz.jpg
  2. http://www.nausicaa.net/miyazaki/sen/poster_images/USA_full.jpg
  3. http://www.nausicaa.net/miyazaki/howl/poster_images/JapanB_full.jpg
  4. https://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/0/02/My_Neighbor_Totoro_-_Tonari_no_Totoro_(Movie_Poster).jpg
  5. http://imgc.allpostersimages.com/images/P-473-488-90/56/5664/671UG00Z/posters/vampire-hunter-d.jpg


2 komentarze: