poniedziałek, 9 stycznia 2017

Moje własne wyzwanie książkowe.

W 2016 roku wzięłam udział w Wyzwaniu "Kiedyś przeczytam". Niestety nie będzie ono kontynuowane w 2017 roku. Więc postanowiłam sama sobie wyznaczyć wyzwanie czytelnicze :) 



Książki, które zamierzam przeczytać w 2017 roku: 
Oryginalny Dziennik Wampira - Count Dracula
Gildia Magów - Trudi Cavanan
Ostatni Bastion Barta Dawersa - Stephen King (jako Richard Bachman)
✔Czarownica Piętro Niżej - Marcin Szczygielski 
Szklany Tron - Sarah J. Maas
Zombie Survival - Max Broox
✔Czarodzieje - Lev Grossman
Król Magii - Lev Grossman
Pieśń Susannah - Stephen King
Osobliwy Dom Pani Peregrine - Ransom Riggs
Szóstka Wron - Leigh Bardugo
✔Ciemna Strona - opracowanie John-Henri Holmberg

Zeszłoroczne wyzwanie mnie bardzo zmotywowało. Przez ostatnie kilka lat bardzo się z czytaniem opuściłam i rozleniwiłam. Ale rozruszało mnie ono i sprostałam swojemu stosowi. I wiem, że dla niektórych 12 książek to niewiele, ale dla mnie był to duży postęp.

Was także zachęcam do wyznaczenia sobie takie wyzwania. Mnie bardzo ucieszyło to, że kolejne książki znikały z mojej półki - skończone. Że przestały się marnować i stać bezczynnie w biblioteczce. 

Postaram się przeczytać przynajmniej jedną książkę miesięcznie. Jeśli mi się nie uda... No cóż, bywa i tak ;-) 
I jeszcze raz zachęcam Was do wyznaczenia sobie podobnego wyzwania :)

9 komentarzy:

  1. W zeszłym roku udało mi się przeczytać prawie 30 książek - nie wiem jak ja to zrobiłam ;-) Każda ilość, którą przeczytasz oddala Cię od tych 60% Polaków, którzy nie przeczytali ani jednej książki w ciągu całego roku (dane chyba na 2015 rok).

    "Ostatni bastion Barta Dawersa" czytałam, jak na King'a przystało książka była dziwna ;-) Aktualnie czytam "Osobliwy Dom Pani Peregrine" i jestem pod ogromnym wrażeniem! Szczerze polecam tą książkę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Kiedyś przymierzałam się do wyzwania "przeczytam tyle ile mam wzrostu" - ale patrząc na to, że te 30 książek, które przeczytałam chyba by mi do pasa nawet nie sięgało, to sama nie wiem co bym musiała zrobić, żeby udało mi się je ukończyć :)

      Usuń
    2. Ło matko, chyba za 10 lat bym 162 książek nie zmogła xD ale myślę, że z 12 dam sobie radę. "Czarodziejów" już kończę a później chyba właśnie "Osobliwy Dom..." następny pójdzie ;-)

      Usuń
  2. Ja w tamtym roku zapisałam się do biblioteki i pilnowałam się w czytaniu, bo niestety też przez kilka lat nie czytałam żadnych książek dla przyjemności. 12 książek to bardzo wyważony cel, trzymam kciuki za powodzenie czytelniczej misji! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D I również życzę powodzenia w czytaniu ;-)

      Usuń
  3. Ja przestałam dużo czytać w czasie studiów, brakowało mi czasu i do teraz słabo mi idzie. Ale jakiś czas temu obiecałam sobie czytać choć chwilę przed snem i jakoś mi to nawet idzie, ale i tak za dużo książek nie przeczytałam. W sumie jestem ciekawa ile, bo nie liczyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam się łapać na tym, że czasem w trakcie dnia nachodzi mnie ochota wejścia do łóżka z książką. I zawsze staram się ten moment wykorzystać i chociażby pół godzinki poczytać. Taki miły przerywnik w trakcie dnia :)

      Usuń
  4. Kilka z pozycji sama bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic tylko wypożyczać/kupować i czytać :D

      Usuń